ONA Pracująca w biurze podróży Tarnowianka, która potrafi sprzedawać cudze marzenia, a własne odkłada na później. Dzięki temu czuje, że jest bliżej świata, choć sama nigdy nie ruszyła dalej niż osiemdziesiąt kilometrów od miejsca zamieszkania. Wciąż mieszka w bloku, w którym dorastała, co niedzielę jeździ na obiady do rodziców i kocha tę swoją niezależność. Ma w sobie więcej ufności, niż rozsądek by zalecał, i serce, które zbyt łatwo każe jej pomagać innym. ON Gburowaty trzydziestoparoletni programista. Przyjechał do obcego miasta zacząć wszystko od nowa, mając w kieszeni jedynie kilka złotych i obiecaną posadę. Zamknięty w sobie, oszczędny w słowach i wyraźnie niechętny całemu światu. Czy zyskuje przy bliższym poznaniu? Alicja zostaje wystawiona do wiatru przez przyjaciółkę, więc teraz desperacko szuka sposobu, aby uniknąć przeprowadzki do rodziców. Szczepan także znajduje się w prawdziwych tarapatach. Praca w Tarnowie miała oznaczać nowy początek. I wszystko byłoby w porządku, gdyby firma zapewniła mu mieszkanie. Jedna decyzja podjęta wbrew zdrowemu rozsądkowi – Ala proponuje nieznajomemu wynajem pokoju z odroczeniem opłaty – sprawia, że tych dwoje zostaje… współlokatorami mimo woli. Dwie przypadkowe osoby – co może pójść nie tak? Czy ich wspólne mieszkanie stanie się piekłem… czy początkiem czegoś zupełnie nieoczekiwanego? Przypadkowe spotkanie na przystanku autobusowym wywraca życie Ali i Szczepana do góry nogami. Wspólne mieszkanie miało być tylko chwilowym aktem dobroci, a szybko zmienia się w grę, w której stawką stają się prawdziwe uczucia. Kocham tę historię za genialne potyczki słowne bohaterów i za to, jak powoli topnieją lody wokół poturbowanego przez los Szczepana. To idealna, otulająca lektura, w której zakochasz się od pierwszej strony! Agnieszka, @ksiazkowy.labirynt Ta historia udowadnia, że życie najbardziej lubi zaskakiwać wtedy, gdy wszystko wymyka się spod kontroli. Pełna humoru, emocji i świetnych dialogów opowieść o ludziach, którzy próbują poukładać swoje sprawy, choć los uparcie miesza im szyki. Bohaterowie są tak prawdziwi, że ma się wrażenie, jakby mieszkali tuż za ścianą i zaraz mieli zapukać do drzwi. To książka, przy której można się uśmiechnąć, wzruszyć i na kilka godzin po prostu dobrze spędzić czas, zapominając o bożym świecie. Uwaga – istnieje ryzyko zarwanej nocy. Izabela, @belkowwa.czyta Współlokator mimo woli to książka, która zawiera w sobie wszystko, czego potrzebuje czytelnik romantycznych historii. Idealna dla tych, którzy szukają powieści pełnej emocji, napięcia i niezapomnianych wrażeń. Zaskakujące zwroty akcji i świetnie wykreowani bohaterowie sprawiają, że trudno oderwać się od tej książki! Larysa, @garden.of.books_ Jedno mieszkanie i dwa zupełnie różne światy. Współlokator mimo woli to ciepła, zabawna i pełna emocji historia o dwojgu ludzi, którzy mieli tylko dzielić przestrzeń, a odnaleźli coś znacznie więcej. Ta lekka komedia romantyczna wywoła uśmiech na Waszych twarzach i sprawi, że nie będziecie chcieli opuścić tego mieszkania. Sylwia, @ksiazkowertyczna Współlokator mimo woli to książka, która wciąga od pierwszych stron. Jeśli szukacie romansu z wyjątkowym i uroczym klimatem, świetnym humorem, a przy tym pachnącą kawą o poranku, to jest to zdecydowanie pozycja dla was. Natalia, @nata_liabooks