Wystarczy spojrzeć w nocne niebo, by odnaleźć właściwą drogę Leta chce tylko spełnić ostatnie marzenie swojego ojca: przejechać przez Stany jego śladem. Plan jest dopracowany, ale zepsuty samochód, ulewa i brak jedzenia zmuszają ją do szukania schronienia. Tak trafia do pensjonatu „Pod Psią Gwiazdą”, gdzie poznaje Denvera – właściciela kampera, fana spontanicznych decyzji i człowieka o rozbrajającym uśmiechu – który proponuje jej wspólną podróż. Choć Leta i Denver różnią się niemal pod wszystkimi względami, z każdym kolejnym przystankiem trudniej im uwierzyć, że spotkali się przez przypadek. Wśród niekończących się dróg, tanich moteli i nocy spędzanych pod obcym niebem Leta zaczyna odkrywać, że niektóre osoby spotyka się dokładnie wtedy, kiedy najbardziej mogą wszystko skomplikować.