• Nowy

Między obłędem a trwaniem

51,12 zł
Brutto

AutorzyJacek Koronacki

ISBN9788368105575

Rok wydania2026

Strony388

Językipolski

Nr produktu7B1957CAEB

ZabezpieczenieDL-ebwm

Format

redeem

Kupując ten produkt możesz zebrać 51 punktów lojalnościowych . Twój koszyk będzie zawierał 51 punktów Punkty możesz wymienić na kod rabatowy 0,51 zł .


local_shippingOtrzymasz nawet w ciągu 15 sekund

Ilość

Jednym z pojęć, które zakwestionowano i poddano współcześnie dekonstrukcji jest normalność. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu człowiek mówiący o czymś lub o kimś, że jest normalny, sam rozumiał, o czym mówi i był przez innych rozumiany, i nie potrzebował ozdabiać swej wypowiedzi ani tysiącem przykładów, ani przypisami odsyłającymi do rozstrzygnięć filozofów, psychologów, prawników albo nawet socjologów i politologów. Dziś treść tego pojęcia jest tak rozciągnięta i zarazem tak niejasna, że przestała cokolwiek określać. Wszystko jest normalne i zarazem nienormalne. Ten chaos próbuje się opanować wprowadzając zastępcze niejako pojęcie normatywności - ktoś jest tak czy inaczej normatywny, coś jest tak czy inaczej normatywne. To pojęcie odsyła nas jednak do obszaru prawa, które decyduje, stanowi w zasadzie normy i przez to ustala normatywność. Ale co w sytuacji, gdy prawników stanowiących normę uznamy nie tylko za nienormatywnych, ale wprost nienormalnych uzurpatorów, pragnących rozstrzygać i stanowić w dziedzinach, o których nie mają pojęcia? Czyż bowiem można uznać za normalnych biskupów kościoła anglikańskiego przegłosowujących większością nieistnienie piekła? Czy normalny jest sędzia, który w dwóch identycznych sprawach, różniących się tylko datą wejścia na wokandę, przy czym między datami nie zaszły żadne zmiany prawne, uznaje racje powoda, a w drugiej pozwanego? Czyż normalny jest polityk, który sądom powierza ustalenie prawdy o wydarzeniach przeszłych, i domaga się sekowania tych, którzy te sądownie ustalone prawdy kwestionują, podczas gdy składają się one na dziedzinę przynależną dociekaniom historyków? Czy normalne jest sformułowanie przez dyrekcję jednej ze szkół średnich w Warszawie i skierowane do uczniów wymaganie - ale należy podejrzewać, że takich dyrektorów i i szkół jest w Polsce i na świecie zdecydowanie więcej - by do swojego kolegi zwracali się od tej chwili imieniem żeńskim, bo osoba jest w okresie tzw. tranzycji płciowej? A jeśli to jest normalne, bo wszelako jest normatywne (dyrekcja jest do tego zmuszona jeśli nie normą prawną wprost, to strachem przed oskarżeniem o transfobię itp.), to dlaczego właściwie izolowane, a przynajmniej poddawane leczeniu są osoby podające się za Napoleona, Jezusa z Nazaretu albo Buddę? Dlaczego dyskredytuje się osoby twierdzące, że KGB podłączyło się panu Wałęsie do szczęki? Czy tylko dlatego, że jeszcze nie pojawił się sędzia? Autor niniejszej książki próbuje znaleźć we współczesnym świecie sens, który pozwoli mu trwać i uchronić nas, nasze dzieci i wnuki przed obłędem, który niesie zgubę. Jest bowiem ten obłęd nie tylko zagrożeniem dla naszych umysłów, ale wprost zagraża już naszemu istnieniu, nie tylko istnieniu cywilizacji, którą odziedziczyliśmy i którą powinniśmy nadal rozwijać, i przekazać przeszłym pokoleniom, ale wprost zagraża istnieniu ludzkości jako ludzkości, skoro nie dotyczy on tylko Polski, ale - i to jest szczególnie ważne - USA, i blisko jesteśmy ustanowienia norm zrównujących życie ludzi, zwierząt, roślin…

TematykaSocjologia

AutorzyJacek Koronacki

WydawnictwoVon Borowiecky

Rok wydania2026

ISBN9788368105575

7B1957CAEB

Specyficzne kody

ISBN
9788368105575